Archiwum kategorii 'Ludzie'

Droga przez slumsy

07 Styczeń 2010, czwartek

Puchnąca metropolia Dar się rozrasta. Na każdym kroku widać jak miasto próbuje dogonić rosnącą populację i stworzyć miejsce dla nowych rodzin, kolejnych samochodów, sklepów, za wszelką cenę chce być normalną aglomeracją, w której miejsca wystarczy dla wszystkich. W Segerei jest coraz więcej nowych domów, niektóre wyglądają bardzo dostatnio, nawet jak na standardy europejskie. Niezamieszkałe budynki […]

Ludzie

28 Grudzień 2009, poniedziałek

W korku Wracamy z poczty. Paczka wysłana do moich rodziców dotarła w 8 dni! Wysyłamy więc kilogram Afryki do Suwałk, rodzinnego miasta Agnieszki. Może trochę się tam ociepli, choć na chwilę. Słońce chyli się ku zachodowi. Autobus niemiłosiernie wolno czołga się przez zakorkowane centrum Dar es Salaam. Słońce świeci prosto w przednią szybę pojazdu. Jedziemy […]

Reportaż w Rzepie!

10 Grudzień 2009, czwartek

W piątkowym wydaniu dziennika Rzeczpospolita ukazał się mój reportaż dotyczący oblicza globalizacji w Tanzanii i Afryce Wschodniej. Zapraszam do lektury. http://www.rp.pl/artykul/404459_Halo__Masaj_przy__telefonie.html Kuba

Nocne z Masajem rozmowy… (Agnieszka)

08 Listopad 2009, niedziela

Noc w Tanzanii zapada nagle. Tuż przed siódmą, według zegara europejskiego, albo tuż przed pierwszą, według wschodnioafrykańskiego czasomierza, dzielącego dobę na dwie równe części, trwające po dwanaście godzin. Wraz ze wschodem słońca nastaje pierwsza godzina dnia, a wraz z jego zachodem, pierwsza godzina nocy. Niczym dalekowschodni symbol yin i yang, niczym czerń i biel, pozytyw […]

Eliasowe love story (Kuba)

26 Październik 2009, poniedziałek

Eliasowe love story, by przydać romantyzmu postaci głównego bohatera, należałoby rozpocząć od krótkiej charakterystyki życia małżeńskiego, rodzinnego i seksualnego Masajów. A jest to chyba najbardziej rozpustne plemię w tej części Afryki. Otóż masturbacja jako taka jest (podobno) nieprzekraczalnym tabu i nikt się na takie ‚świństwo’ by nie zdobył. W związku z tym, w celu zaspokojenia, […]

Najcichsza klasa w szkole (Kuba)

02 Październik 2009, piątek

Pamiętacie jak pisałem o kierowcach chcących uczyć się angielskiego? W środę rozpoczęli naukę! Zapał i motywacja są znaczne, bo jak może czuć się dorosły facet w autobusie pełnym gadających po angielsku dzieciaków, który nic nie rozumie, nie mówiąc o odezwaniu się… Na początku miało być ich dwóch. Noel, zaczynający zupełnie od zera i Onesmo, znający […]

Incydent na boisku (Kuba)

29 Wrzesień 2009, wtorek

Zamykam za sobą stalową bramę, oddzielającą nasz ‘rajski ogród’ (piach, kurz, glina, kamienie i kilka drzew papajowych) od ulicy. To znaczy od pasa czegoś, co przypomina powierzchnię księżyca pokrytą dwudziestoma centymetrami piachu, po której z rzadka usiłują jeździć samochody. Po drugiej stronie tej typowej, miejskiej, afrykańskiej drogi, za rzędem rachitycznych krzaczków, rozciągają się spore tereny […]

afrykańska myśl budowlana (Aga i Kuba)

27 Wrzesień 2009, niedziela

Nasz przepiękny, malutki, biały domek został ukończony i wykończony z mikroskopijnym (jak na afrykańskie warunki) dwutygodniowym opóźnieniem. Prezentuje się ładnie i jego przepych (dwa małe pokoiki, trochę większy przedpokój, dwie malutkie łazieneczki i kuchnia) przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. Jesteśmy wdzięczni i szczęśliwi. Szczęście owo pozostałoby niezmącone i przerodziłoby się w euforię, gdyby nie… afrykańska myśl […]

PIERWSZY WYPAD NA MIASTO – część druga, w sercu miejskiej dżungli (Kuba)

24 Wrzesień 2009, czwartek

Wysiadamy na przystanku ‘Posta’, jednej z głównych arterii komunikacji miejskiej Dar es Salaam. „Przystanek” to tutaj fragment dwupasmowej ulicy, na którym kilkanaście autobusów, tkwiących w nieskończonym korku, wysadza pasażerów i wrzaskiem pomocnika kierowcy informuje oczekujących dokąd mogą jechać danym dala-dala. Niezorientowani w egzotycznej przestrzeni miejskiej Dar wychwytujemy słowo ‘Posta’ z ust krzyczącego do pasażerów asystenta […]

PIERWSZY WYPAD NA MIASTO – część pierwsza, autobus w stronę centrum (Kuba)

23 Wrzesień 2009, środa

Segerea to dzielnica leżąca prawie na obrzeżach wielkiego, rozlazłego Dar es Salaam. Do ścisłego centrum jest stąd kilkanaście kilometrów. Korzystając z jeszcze jednego dnia wolnego od pracy, po raz pierwszy wybieramy się ‘na miasto’ (mimo, iż ramadan skończył się wczoraj, to w związku z tym, że w piątek nie było wiadomo czy skończy się w […]