Archiwum kategorii 'Wycieczki i wyprawy'

Arusha

12 Wrzesień 2010, niedziela

Ostatniego dnia długiego weekendu u stóp Kilimandżaro i Meru postanawiamy wybrać się do położonej 20 kilometrów dalej Arushy. Nie chcemy przepuścić okazji odwiedzenia miejsca, w którym rozpoczęła się historia Tanzanii (kilka słów o deklaracji z Arushy i początkach Tanzanii można znaleźć tutaj – http://bezgranic.blog.polityka.pl/?p=334, będącego także istotnym punktem na mapie turystycznej kraju. Wiele wypraw na […]

W bananowym lesie

24 Sierpień 2010, wtorek

Następnego dnia rano, zaraz po śniadaniu, pakujemy do plecaka butelki z wodą i ruszamy w górę zielonego zbocza Meru. Szeroka droga z dobrze ubitej gliny prowadzi nas do bananowego lasu. Od pól kukurydzy uprawianej po obu stronach drogi u stóp góry oddzielają nas gigantyczne agawy. Rosną w równiutkim rządku, ciekawe kto i kiedy je zasadził. […]

Krzyż

14 Sierpień 2010, sobota

Zaraz po skończonym posiłku wskakujemy do Toyoty. Z hukiem zatrzaskujemy drzwi starej terenówki i szybko ruszamy dalej. Ojciec Michał cały czas nerwowo patrzy na zegarek i z maksymalną możliwą prędkością pędzi po bezdrożach. Tego dnia nie ma zbyt wiele czasu by obwozić nas po okolicy, ale koniecznie chce pokazać nam jedno miejsce. Przez chwilę jedziemy […]

Sex on the beach

02 Czerwiec 2010, środa

Plaża w Kendwa wydaje się być dziwnie opustoszała. Można śmiało powiedzieć, że w turystycznym kurorcie rezyduje więcej Tanzańczyków niż Europejczyków. Zanzibarczycy łowią ryby, Masajowie sprzedają rękodzieło i tkaniny, tubylcy wylegują się na hotelowych leżakach i bardzo żywiołowo reagują na nasz widok. Gdy przechadzamy się plażą już z oddali wołają nas i wymachują w powietrzu drobiazgami, […]

Kendwa

26 Maj 2010, środa

Po czterech dniach postanawiamy skończyć romans z uroczym Stone Town i ruszyć gdzieś dalej. Dokąd? No cóż. Na mapie turystycznych ‘pozycji obowiązkowych’ jednymi z ważniejszych punktów są oczywiście urocze plaże wyspy. Nie wiemy dokąd najlepiej się udać, nie mamy zrobionej żadnej rezerwacji, ale wybór jest spory. Miejscowości turystycznych na wybrzeżach Zanzibaru nie brakuje. Przysłowiowym rzutem […]

Wszystkie smaki świata (Kuba)

18 Maj 2010, wtorek

Ze smacznego snu w wygodnych łóżkach w małym, schludnym pokoiku st. Monica’s wyrywa nas głośne… miauczenie. Tak. Jesteśmy wielkimi miłośnikami kotów i przedstawiciele tego niezwykłego gatunku zdają się to wyczuwać i próbują wykorzystać gdy tylko nadarzy się okazja. Co więcej, rozumiemy trochę koci język i dobrze wiemy po co hałasujący za drzwiami zwierzak przyszedł. Ale […]

Święta Monika i problemy z pamięcią

15 Maj 2010, sobota

Schronisko położone przy anglikańskiej katedrze świętej Moniki już na pierwszy rzut oka zrobiło na nas dużo lepsze wrażenie niż hostel Haven i gdyby nie rezerwacja zrobiona w tym drugim przed wyjazdem z pewnością wszystkie noce, które spędziliśmy w Stone Town, przespalibyśmy w St. Monica’s. Co prawda nie byłoby nam wtedy dane poczuć mrocznej atmosfery ciemniejszych […]

Stone Town

07 Maj 2010, piątek

Następnego dnia rano wymeldowujemy się z Haven. Nasza nagła zmiana planów nie robi żadnego wrażenia na właścicielu. Zupełnie jakby z biegiem czasu zdążył już przywyknąć do tego, że mało kto spędza w hostelu więcej niż jedną noc. Podczas śniadania zauważamy, że w ogóle mało kto przekracza próg tego miejsca. Przestrzeń niewielkiej jadalni dzieli z nami […]

Zanzibar – pierwsze starcie

26 Kwiecień 2010, poniedziałek

Mówią, że Zanzibar to ‚wakacyjny raj’, ‚najpiękniejsze miejsce świata’, Stone Town znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kuturowego UNESCO… Kojarzące się z wyspą hasła, sprawiają, że w podświadomości każdego, kto mniej więcej orientuje się gdzie leży Afryka, tkwi obraz białego piasku, lazurowej wody z pocztówek, archetyp raju na ziemi. Wyspa przypraw nie potrzebuje dodatkowych sloganów […]

Góry

18 Kwiecień 2010, niedziela

Wznoszące się nad Morogoro góry wyglądają przepięknie. Dumne, groźne, dzikie, trudne do zdobycia, dobrze znane tylko zamieszkującym je plemionom. By wybrać się na prawdziwą wyprawę trzeba wynająć kogoś, kto ją poprowadzi, kto wie jak i którędy dojść do najwyższych szczytów. Uluguru to nie Tatry, nie ma szlaków ani map, które mogłyby pomóc miłośnikom górskich przygód […]